Honorowe obywatelstwo Łodzi dla Leona Weintrauba i drzewko pamięci dla jego sióstr
W sobotę (30 sierpnia) w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i przewodniczący Rady Miejskiej Łodzi Bartosz Domaszewicz wręczyli Leonowi Weintraubowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Łodzi i symboliczny klucz do miasta.
99-letni Ocalały z getta Litzmannstadt dr Leon Weintraub odebrał także certyfikaty drzewka numer 674 dla swoich ocalałych z Holokaustu sióstr - Łai, Franki i Małki. Sam ma w łódzkim Parku Ocalałych drzewko numer 308.
- Łódź jest pana miastem, a pan jest częścią naszej historii. Jest pan dla nas drogowskazem, że czasem niewyobrażalne cierpienie i ból można przekształcić w miłość do drugiego człowieka. To wielki honor dla nas, że przyjął pan honorowe obywatelstwo Łodzi - powiedział Bartosz Domaszewicz wręczając honorowemu obywatelowi klucz do miasta.
Dodał, że wieloletnia praca pana Leona na rzecz pojednania żydowsko - polsko - niemieckiego jest drogowskazem w czasie, kiedy zaraz z naszą wschodnią granicą toczy się wojna.
Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi podkreśliła, że życie Leona Weintrauba jest świadectwem siły, odwagi i niezłomnej więzi z Łodzią.
- Jako chłopiec doświadczył pan tragedii Litzmannstadt Getto, a wraz z nią utraty bliskich, poczucia bezpieczeństwa i dzieciństwa. To historia, którą trudno unieść, a pan nie tylko ją uniósł, ale uczynił z niej swoją misję. Stał się pani żywym świadectwem tej historii, świadkiem, który ostrzega i inspiruje, pokazując, że nawet z największego mroku można wyjść jako człowiek gotów nieść dobro - powiedziała Zdanowska.
Dodała, że chociaż życie zaprowadziło Weintrauba daleko poza granice Polski, jego serce zawsze wracało do Łodzi.
- Dzięki panu pamięć o Litzmanstadt Getto, o żydowskiej Łodzi, o tysiącach ludzkich historii żyje, ma twarze, imiona, głosy. Honorowym obywatelstwem miasta oddajemy hołd nie tylko pana biografii, ale też postawię pełnej mądrości i miłości do Łodzi. Jest pan naszym przyjacielem, ambasadorem Łodzi na świecie i żywym dowodem, że pamięć może łączyć ludzi ponad granicami i czasem - dodała Zdanowska.
Leon Weintraub przyznał, że wyróżnienie tytułem honorowego obywatela Łodzi, jest dla niego wielkim przeżyciem.
- W jaki sposób wołasz w las, takie echo do ciebie wraca. Spotkałem na swojej drodze życzliwych ludzi i dożyłem dobrego echa dla mojego życia. Dziękuję łodzianom. Wszyscy jesteście mi bliscy. Jesteście moimi rodakami. Czuję się tu w Łodzi, jak w domu - powiedział Leon Weintraub po odebraniu klucza do Miasta Łodzi - powiedział.
Podczas uroczystości i spotkania z łodzianami w Centrum Dialogu Leon Weintraub wspomniał o wrześniu 1939 roku, kiedy miał rozpocząć naukę w gimnazjum im. Piłsudskiego przy ul. Sienkiewicza w Łodzi, ale wybuch wojny uniemożliwił mu edukację. Później były lata getta, które przeżył. Czas Auschwitz-Birkenau, skąd wymknął się z transportem więźniów skierowanych do pracy i trafił do obozu Gross Rosen i jako elektryk pracował tam przy projekcie Riese.
Dodał, że marzeniem jego życia było zostać lekarzem, położnikiem, wspomagać kobiety i pomagać przy narodzinach nowego życia. Po studiach został ordynatorem w szpitalu w Otwocku, ale na fali antyżydowskiej propagandy w roku 1968 razem z rodziną musiał opuścić Polskę.
- Ktoś złożył na mnie donos, że robię eksperymenty na polskich kobietach. Dla mnie, który przeszedł przez Auschwitz to było poniżające - powiedział dodając, że z rodziną musiał opuścić Polskę.
Leon Weintraub odebrał w sobotę także trzy certyfikaty drzewka numer 674 w łódzkim Parku Ocalałych. W ten sposób upamiętnione zostały trzy siostry Leona Weintrauba - Lola (Łaja) Weintraub Schwartz, Franka Weintraub Iglewicz, Mala (Małka) Weintraub Mosenzon.
Wszystkie trzy przeżyły getto, Auschwitz i obozy. Po wojnie spotkały się z bratem w Niemczech. Leon Weintraub jest ostatnim żyjącym z rodziny, która w 1940 roku trafiła do getta.
- Z 80 członków mojej rodziny wojnę przeżyło tylko 16 osób. Moje siostry już odeszły. Jestem ostatnim przedstawicielem mojego pokolenia. Ale jest kilkuset potomków rodziny Weintraub i rodziny Bajrach - ze strony mojej mamy. W Parku Ocalałych rośnie moje drzewko numer 308, a teraz także moje siostry mają swój ślad. Jestem za to wdzięczny - powiedział Leon Weintraub.
Honorowy Obywatel Łodzi dr Leon Weintraub ma 99 lat. Urodził się 1 stycznia 1926 w Łodzi. Od 5. roku życia mieszkał z mamą i siostrami przy ul. Kamiennej 2 (dzisiaj Włókiennicza), gdzie mama prowadziła pralnię. Zimą 1939 r. wraz z rodziną trafił do Litzmannstadt Ghetto, skąd w 1944 r. razem z matką, ciotką i trzema siostrami został wywieziony do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau; matka i ciotka zaraz po dotarciu na miejsce zginęły w komorach gazowych.
Był więziony w obozach w Auschwitzm, Dornhau, Flossenbuergu, Offenburgu. Po wojnie studiował medycynę w Getyndze, a powrocie do Polski w 1950 roku zamieszkał w Warszawie, gdzie w 1953 r. skończył studia i zdobył dyplom lekarza. Wyemigrował do Szwecji, gdzie mieszka.(PAP)
jus/ drag/
