Przejdź do treści
6°CPowietrze: bardzo dobre czwartek, 15 października 2026 · imieniny: Teresy, Jadwigi wschód 07:23 · zachód 18:07
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Jan Warzecha

PiS 10.10.2024, 19. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Tekst niewygłoszony: tego wystąpienia nie wygłoszono na sali obrad. Złożono je na piśmie i dołączono do stenogramu posiedzenia.

Ostatnia powódź na Dolnym Śląsku pokazała, że rząd Donalda Tuska i jego nieudolne zarządzanie kryzysowe są niebezpieczne dla poszkodowanych. Polacy mieli dużo szczęścia, że pandemia COVID-19 i wojna na Ukrainie nie wybuchły za jego rządów.

Donald Tusk poszedł w PR nawet w chwili zagrożenia. Uspokajał zagrożonych, a ludzie mu uwierzyli. Komisarz UE ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarčič ujawnił, że Komisja Europejska ostrzegała już od 10 września państwa UE przed powodziami, przekazując niepokojące dane z systemu satelitarnego Copernicus. Poszkodowani w wyniku powodzi pytają więc: Dlaczego premier Tusk jeszcze 13 września mówił, że "prognozy nie są przesadnie alarmujące"? Dlaczego zaniedbano monitorowanie i koordynowanie zbiorników retencyjnych w okresie tuż przed powodzią i w czasie powodzi? Przecież również Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej raportował o nadciągającej powodzi już 10 września. Ilu ludzi, wierząc w uspokajanki premiera, nie zdołało uchronić swojego dobytku? Ilu straciło zdrowie? Ilu życie? Ile można było ocalić majątku, pamiątek rodzinnych, gdyby realne ostrzeżenia wybrzmiały odpowiednio wcześnie?

Nie ma wystarczających środków w puli rezerwowej premiera dla powodzian, bo wcześniej przeznaczono z niej miliardy złotych na neo-TVP w likwidacji. Kpiną były propozycje złożone powodzianom: nisko oprocentowana pożyczka czy wsparcie w kwocie do 10 tys. zł. Gdy mieszkaniec Lądka-Zdroju napisał w sieci, że sytuacja w mieście nie wygląda tak, jak przedstawia ją neo-TVP, że brakuje policji, pomocy państwa, a po okolicy grasują szabrownicy, został błyskawicznie zatrzymany przez policję, a Donald Tusk, głosiciel tzw. demokracji walczącej, surowo ostrzegł przed rozpowszechnianiem "nieprawdziwych informacji". Za to w mediach usłużnych wobec władzy Donalda Tuska można było zobaczyć prostackie i żenujące ustawki propagandowe mające ocieplać wizerunek premiera. Jedną z nich była ta, jak filmowany premier wchodzi do zalanego mieszkania wprost w kadr propagandowego ujęcia.

Ignorancja i nieudolność Donalda Tuska i jego rządu po raz kolejny została obnażona - tym razem przez powódź.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 15.10.2026 08:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu